<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=W pocigu z delegatami na Kongres> 
<author_1=Witold Kuczyski> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="9">
<date=1952-09-22>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Eugenia Agiejczyk rozpocza w 1946 roku prac jako nauczycielka wiejska w gromadzie Klempin pow. Dbno, potem zostaa kierowniczk szkoy w Godkowie.
 Bya to wtedy szkoa  mwi Eugenia Agiejczyk  o dwch nauczycielach. Zniszczona wojn. Dzi jest tam juz czterech nauczycieli. Szkoa zostaa cakowicie odbudowana, poszerzona, wyposaona w nowy sprzt.
Drobny przykad  jedna szkoa. Ale o Godkowie Agiejczyk mwia wicej, duo wicej; o tym, e spord modziey chopskiej z tej gromady w samym tylko zawodzie nauczycielskim pracuje ju kilka osb, e powstaa tam spdzielnia produkcyjna, e...
Kiedy pado sowo: spdzielnia produkcyjna, do rozmowy wczya si Kempiska Aniela.  W 1945 roku w naszej gromadzie nie doliczyby si wicej ni 7 krw, 2 koni i kilkunastu kur. Cae bogactwo. A i ten inwentarz w kuackich przewanie rkach. A dzi? W samej tylko spdzielni mamy 75 sztuk krw i cielt, przeszo 70 wi. W samej tylko spdzielni  a do tego na dziakach przyzagrodowych i u indywidualnych,  ktrych zostao jeszcze dziesiciu. Wszystko za te siedem lat.
Kempiska mwia dalej o zlikwidowanych odogach, o maszynach, ktre ju zjawiy si na polach spdzielni i o tych. ktre tu jeszcze przyjd: kombajnach zboowych, buraczanych. Wyremontowano, ju w spdzielni chlewni, a co bd jeszcze budowa, remontowa! Kempiska odginaa palce dugo, z zapaem wyliczajc co im jeszcze potrzeba.
Bodaje w tym czasie przyczy si do rozmowy sotys z Zabolic z gminy Sadlno i znw powtrzya si historia gromady, w ktrej w 1945 roku nic nie byo, a gdzie dzi i krw dostatek i owiec, i wi, i zboe rodzi si bujniej  powiedzia Dzigiel  co naley w terminie. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper> 
















